„Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2,11) Caravaggio, Boże Narodzenie ze św. Franciszkiem i św. Wawrzyńcem.źródło: http://histmag.org/Zaginione-lecz-nie-zapomniane-1715 Coś niewątpliwie się wydarzyło. Nie tylko dwa tysiące lat temu, ale właśnie DZIŚ. Jeśli tego nie zauważyłeś, to podobnie jak tysiące ludzi co roku zaabsorbowany sklepowymi witrynami, wystrojami domów i zagłuszony sączącymi się z radia świątecznymi piosenkami i kolędami zapomniałeś...
Oczekujmy Pana sercem... Pamiętajcie o spotkaniu z Jezusem Miłosiernym! (ja pamiętam!) ;-) pax! ...
...nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Mniej więcej od hmmm... (chyba) trzech tygodni moje życie wygląda zupełnie inaczej, choć na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło. Zmienia się wnętrze... Bardzo radykalne odcięcie się od pewnych niszczących je spraw, relacji. Najczęściej takie decyzje wiążą się z sakramentem pokuty i gdybym miała sobie to wszystko zaplanować po swojemu, to właśnie...
Korzystając z pięknego czasu jakim są godziny rektorskie postanowiłam coś niecoś napisać. Z ostatniej chwili, to wiadomość o śmierci mamy ks. Jerzego Popiełuszki. Zawsze chciałam się z nią spotkać. Nie powiem, że mi smutno, że zmarła, albo że 'szkoda'. Wierzę bardzo mocno, że jest ona bardzo szczęśliwa, blisko swojego błogosławionego syna. To bardzo ważny czas, coś się jakby kończy, ale...nie ma co rozpaczać....
...
Kiedy włączam radio słyszę po między kolejnymi utworami muzycznymi obok mniej lub bardziej (zwykle mniej) dowcipnych tekścików dziennikarzy reklamy komercyjne, które z „troską” o bezpieczny seks proponują środki antykoncepcyjne. Przeglądam strony internetowe i z trudem udaje mi się ominąć nagłówki: „gwiazdy uwielbiają nosić stringi”, „seksualna tendencja wśród młodych polek, chcą tylko jednego”, ”seks randka dla każdego”, „Gorąca noc w sypialni, porady” (oczywiście obowiązkowo...
Wczoraj wieczorem podjęłam pewną decyzję. Decyzja była egoistyczna, zupełnie lekceważąca Boże przykazania. Poniekąd chciałam taką decyzję podjąć (jak każdy grzech- świadome, dobrowolne przekroczenie przykazań), z drugiej strony w moim sercu było mocne pragnienie, aby to jakoś odgórnie zwyczajnie "nie wypaliło". Sama nie byłam w stanie powiedzieć nie - tej sytuacji, ale modliłam się (zresztą w tej walce wspierana byłam) mocno dzisiaj od rana...
Niezwykła uroczystość. Uroczystość WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. To dzień tych, którzy swoim życiem zasłużyli na życie wieczne; wieczną przygodę z Bogiem, już bez grzechu, bez pokus, bez płaczu, bez cierpienia. To dzień tych, których Kościół nie koniecznie wspomina w poszczególne dni roku liturgicznego, ale swoim życiem dali przykład jak być świętymi. Jeśli zastanawiasz się: jak żyć, żeby zostać świętym, to odpowiedź znajdziesz w przygotowanych przez...
Pewnie to wiecie, ale Wam powiem wczoraj była niedziela. A niedziela to jest taki czas, który większość lubi. Kto z Was nie lubi niedziel ręka w górę! No właśnie, żadnej ręki nie widzę :) Niedziele są bardzo pozytywne! Można je przeżyć byle jak - np. na zakupach. Buuu, nie lubię, nie lubię, nie lubię. Dla tych, którzy nie rozumieją odpoczynku szabatowego (obecnie: niedzielnego!):...
Tak, była spowiedź! Był bardzo dobry spowiednik, opanowany, rozmawiał, był delikatny, miły...aż nadto... Trochę temperamentem nie dopasowaliśmy się. Ciężko jakoś to szło. On powiedział zdanie, ja w tym czasie powiedziałabym co najmniej 5 zdań. Ale nie ma co narzekać na spowiednika, bo sądzę, że wielu chciałoby się spowiadać u takiego właśnie kapłana. Zresztą - to dobry człowiek. Ostatecznie wyspowiadałam się. Euforii i radości...
"I w najlepszej z chwil, i najgorszej też,będę z Tobą." ...
19 października to data bardzo dla mnie ważna i bardzo trudna. Z dwóch powodów. I. 19 października 1984 r. Oczywiście - mnie wtedy jeszcze nie było na tym świecie (choć w zamyśle Bożym byłam od zawsze). Nie wiem, czy Wam mówi cokolwiek ta data (jeśli nie, to nie martwcie się, wszak każdy ma jakieś 'swoje' najważniejsze daty). Uprowadzenie i męczeńska śmierć ks. Jerzego...
„Dzisiaj wzeszło słońce, ale nie poświęciliśmy temu, ani chwili uwagi.” – pozwolę powtórzyć sobie za Andrea Gasparino. Wstaliśmy i przeszliśmy jak gdyby nigdy nic do swoich codziennych obowiązków. Spowszedniało nam to wszystko; nawet tak wielki dar jakim jest nowy dzień. Zapomnieliśmy o dziękczynieniu. A tak wiele jest łask, za które wypadałoby dziękować Stwórcy. Spotyka mnie wiele dobra! Tak, to nadal piszę ja, ta...
Pierwsze dni nowego roku akademickiego za mną. Pierwsze dni na nowej stancji za mną. Pierwsze dni z nowymi współlokatorkami – za mną. Dzięki dobroci znajomego (który zresztą jako jeden z nielicznych komentuje od czasu do czasu moje wpisy na blogu przez co czuję się jakoś tam ‘poczytna; :p ) mam Internet na kilka dni. Na uczelni dobrze. Kolejne przedmioty, kolejni nauczyciele akademiccy, dużo...
Wygląda na to, że to moja ostatnia wakacyjna notatka z tego roku. Kolejną napisze już pewnie ze stancji (o ile uda mi się tam podłączyć do internetu). Zarazem jest to pierwsza notatka tegorocznej jesieni :) Praktyka studencka minęła spokojnie. Jestem całkiem zadowolona z tych dwóch tygodni. Trochę się opatrzyłam z tym, czym się zajmuje pracownik socjalny, trochę posmakowałam trudów i przyje..yyy...nie, jednak samych...
"ja, jestem zbyt nisko, by spadać" ...
Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Uwielbiam słuchać świadectw! U w i e l b i a m, gdy człowiek mówi, o tym jak s p o t k a ł w swoim życiu J e z u s a Chrystusa, o radości spotkania z NIM, ale też o tym, że pójście za Nim...
"Jak się nie ma co się lubi, to nie lubi się i tego co się ma." ...
Jestem po ostatniej wakacyjnej wyprawie - do Białegostoku. Spędziłam tam dwie doby, niedużo ale za to jak. Był czas, którego długo oczekiwałam i wypatrywała, choć wiedziałam, że oprócz miłego czasu w poczuciu bezpieczeństwa będą trudne rozmowy. I były. Mogę przyznać, że w tym roku przeżyłam najsympatyczniejszy dzień swoich imienin w dotychczasowym swoim życiu: mecz, piwo (kulturalnie ze szklaneczki), ciasto (to nic, że mi...
"I spuściłeś swą rękę z wysokości i wyrwałeś duszę moją zgłębi mroków, gdy w mej obronie płakała przed Tobą matka moja, wierna służebnica Twoja, i płakała więcej niż płaczą matki na pogrzebie synów. Wiarą bowiem i duchem którego miała od Ciebie, widziała śmierć moją, i wysłuchałeś, Panie, jej modlitw, wysłuchałeś i nie wzgardziłeś łzami które spływając z jej oczu zwilżały ziemię tam gdzie...
znalazłam! znalazłam! znalazłam! Pokój jednoosobowy! Będę mieszkała w tej dzielnicy, w której mieszkałam, na innym osiedlu, ale okolica ta sama, a to bardzo mnie cieszy :) Najważniejsze, że Poczekajka niedaleko... a wszystko inne się ułoży (chociaż przeżywam bardzo!) W zasadzie, to chciałabym już październik! Lubię Lublin, lubię swoje studia, lubię tamtą rzeczywistość. Przede mną jednak jeszcze trochę wakacji, więc też nie narzekam, bo...
Trudno powiedzieć, żeby to była podróż, ale w pewnym sensie pewnie była... :) Od 4 do 15 sierpnia byłam na trasie Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę, która w tym roku wyruszyła pod hasłem "Jesteście światłem świata". Tym razem nie wędrowałam pieszo, a całą trasę przemierzyłam samochodem, ponieważ byłam w służbach pielgrzymkowych.Wydaje się, że jazda samochodem na pielgrzymce i posługiwanie w służbie (w...
Uff jak gorąco, puff jak gorąco ;] Fajnie było, ale się skończyło, choć (na szczęście) nie wszystko! To co najważniejsze jeszcze trwa i ufam, że trwać będzie. Rekolekcje zakończyły się w piątek, do Lublina wróciliśmy koło 18. Dlatego nocowałam jeszcze w Lublinie, bo nie było czym wrócić i dopiero w sobotę przyjechałam do domu. Chcę podzielić się z Wami tym co tam się...